Jesteś tutaj: W wolnej chwili Gender a rodzina

Gender a rodzina

Przekaz, który dostajemy od propagatorów ideologii gender opiera się na jednym, propagandowym elemencie – budowaniu równości między kobietą i mężczyzną. Głosi się równy dostęp do edukacji czy rynku pracy. Nikt nie chce zauważyć, że tego rodzaju równość osiągnęliśmy w Polsce już dawno temu.


Gender – co to takiego?


Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) precyzuje, że gender to „stworzone przez społeczeństwo role, zachowania, aktywności i atrybuty jakie dane społeczeństwo uznaje za odpowiednie dla mężczyzn i kobiet”. Pojęcie gender – jakkolwiek zdrowo myślącemu człowiekowi nadal trudno uchwycić jego sens – rozpowszechniło się w latach 80. ubiegłego wieku w Stanach Zjednoczonych, skąd szybko dotarło do Europy. Rzecznicy gender powtarzają, że płeć człowieka zależy od tego, kim i w jakiej roli społecznej się on czuje. Teoria ta mówi, że cechy genetycznie przypisane kobiecie lub mężczyźnie wynikają nie z natury czy biologii, a z uwarunkowania kulturowego lub presji społecznej. Cechy kobiece, jak np. instynkt macierzyński, czy męskie, jak odpowiedzialność i zdecydowanie, teoria gender uważa za społeczne mity. Do dyspozycji mamy też cały pakiet genderowy, w skład którego wchodzą aborcja, antykoncepcja, przedwczesna edukacja seksualna i całkowita swoboda obyczajowa, której towarzyszy rozmycie kategorii płci. W opracowaniach „naukowych” wylicza się już kilkadziesiąt rodzajów płci. Pakiet genderowy proponuje także oderwanie rodzicielstwa od małżeństwa i rodziny. Daje też prawo do posiadania dziecka na żądanie za pomocą technik sztucznego wspomagania rozrodu.


Inność jest potrzebna


Płeć to sposób bycia człowiekiem, sposób ujawniania się osoby, porozumiewania się z innymi oraz wyrażania siebie. Jesteśmy tacy sami, a jednak inni: charakteryzuje nas albo kobiecość, albo męskość. Różnimy się – świadczy o tym nasze zachowanie, wygląd fizyczny, psychika, reakcja na te same wydarzenia czy sytuacje. Jesteśmy różni, ale na zasadzie komplementarności, to znaczy uzupełniania się. Uzupełniamy się w sferze psychicznej i fizycznej. A skoro mamy się uzupełniać, to musimy się różnić. Jesteśmy stworzeni do innych celów i zadań. Tymczasem świat wmawia nieustannie, coraz bardziej nachalnie: jesteście tacy sami. Radykalne feministki walczą z mężczyzną, z autorytetem ojca, rodziny, Kościoła katolickiego. Cała ideologia opiera się na fałszywym założeniu o odwiecznej wojnie płci, w której słaba kobieta jest dyskryminowana i prześladowana przez silnego mężczyznę. Przy takim założeniu układ małżeński jest więc oparty na przemocy. Tymczasem Kościół go błogosławi w sakramencie małżeństwa, a tradycyjne rodziny go powielają, dlatego feministki uderzają w oba te elementy. Genderyści usiłują za wszelką cenę zmienić wzorzec rodziny.


Typowy mężczyzna, typowa kobieta


Odróżnianie zachowań typowych dla mężczyzn i kobiet jawi się w genderyzmie jako nieuzasadnione i pozbawione sensu. Do-tyczy to nie tylko spraw związanych z życiem płciowym, ale z całością egzystencji. Rola tradycyjnie przypisana mężczyźnie może być – zdaniem zwolenników omawianej teorii – z powodzeniem wykonywana przez kobietę, a ta, która dotychczas postrzegana była jako zarezerwowana dla kobiety, przez mężczyznę. Najpoważniejszą przeszkodą w osiągnięciu takiego stanu polegającego na swobodnym wyborze roli społecznej jest kultura i wynikające z niej stereotypy uznawane za naturalny stan rzeczy. Dla genderystów oczywiste jest, że to wytwór człowieka, sztuczne, a nie naturalne uwarunkowanie, wpisane w naturę człowieka. Ideologia gender zachęca do hołdowania najniższym popędom i traktowania ludzi jak rzeczy. Co może z tego wyniknąć? Totalne zagubienie, potworna samotność, zaspokajanie pustki poprzez żądze i konsumpcyjny styl życia. Człowiek będzie próbował tę wielką pustkę zaspokoić na wszelkie sposoby. Jednak głód serca pozostanie. Nie sposób go zaspokoić nicością. Różnice są potrzebne. I dobrze o nich wiedzieć, by móc uniknąć niepotrzebnych nieporozumień czy kłótni, które często można sprowadzić do paradoksalnego zarzutu: mam pretensje do ciebie, bo jesteś kobietą/mężczyzną. Jednak jeśli zrozumiemy różnice i ich bogactwo, możemy się uzupełniać. I będzie to piękna współpraca.


Sytuacja młodzieży


Ksiądz dr Marek Dziewiecki pisze: „Rozsądne kierowanie seksualnością nigdy nie było łatwym zadaniem. Obecnie jest ono jeszcze trudniejsze, gdyż w naszych czasach obserwujemy dziwne zjawisko. Otóż młodzi ludzie coraz lepiej rozumieją świat wokół siebie, a jednocześnie coraz mniej rozumieją samych siebie. Bywają aż tak naiwni, że liczą na łatwe szczęście, szybką karierę i wygodne życie bez pracy, bez wysiłku, bez dyscypliny. W konsekwencji często aż tak źle używają swojej wolności, że ją tracą. Używają zdolności myślenia po to, by oszukiwać samych siebie. Przeżywają toksyczne więzi, oglądają szkodliwe programy telewizyjne, czytają demoralizujące czasopisma. Wchodzą na drogę przestępczości i uzależnień. Coraz częściej nie są zdolni do zawarcia małżeństwa i założenia rodziny. Coraz też częściej targają się na własne życie albo popadają w najstraszniejszą chorobę, jaką jest obojętność na własny los. W konsekwencji tych wszystkich niekorzystnych zjawisk chłopcy i dziewczęta przeżywają coraz większe problemy również w sferze seksualnej. (...) Kto nie radzi sobie z życiem w jakiejkolwiek dziedzinie, ten przeżywa bolesne uczucia, a jednocześnie staje zakłopotany, a nawet przerażony i bezradny wobec własnej seksualności”. Polska młodzież często zupełnie bezkrytycznie przejmuje zachodnie wartości i zachowania propagowane przez media. Wielość programów i propozycji dotyczących wychowania, relacji w rodzinie, roli kobiety, a także brak wartości, które w jednoznaczny sposób byłyby przedstawiane i reprezentowane przez środowisko rodzinne, szkołę, wychowawców i medialnych idoli powoduje rozdźwięk między tradycyjnymi wzorcami zachowań, a systemem wartości otoczenia oraz dezorientację młodych ludzi. Aby pomóc dzieciom i młodzieży w podejmowaniu dobrych decyzji dotyczących ich przyszłości, konieczny jest spójny program edukacyjny oraz integracja podejmowanych działań na poziomie rodziny, szkoły, środowiska, polityków oraz mediów.
MONIKA NOWAK

Kontakt z nami

ul. Zakopiańska 176B/1, 30-435 Kraków

  602-754-575

 

© wszystkie prawa zastrzeżone